Obchodzenie się bez przyjemności tego świata

Ab'ul-Abbas as-Sa'idi powiedział: "Pewien człowiek przyszedł do Proroka (saw) i poprosił: "Wysłanniku Boga (saw)! Wskaż mi uczynek, który gdy go wykonam, Bóg (swt) będzie mnie kochał i ludzie też będą mnie kochali." Odpowiedział (saw): "Odsuń się od tego świata, a Bóg będzie cię kochał i nie wiąż się z tym, co posiadają ludzie, a ludzie cię będą kochali." (Hasan, Ibn Madżah, Kitab az-Zuhud, 2/1373.)

Hadith ten pokazuje nam, że Bóg kocha tych, którzy żyją na tym świecie prosto. Zostało powiedziane, że najlepszym stanem bycia jest stan miłości do Boga, a najlepszym warunkiem bycia jest proste życie.

Życie prosto oznacza, że powinniśmy powstrzymać nasze pociągi do ziemskich spraw w nadziei na otrzymanie w zamian czegoś lepszego. Żeby ułatwić sobie osiągnięcie tego, powinniśmy sobie wpierw zdać sprawę z natury rzeczy, za którymi ludzie tęsknią w tym życiu, a mianowicie, że są one tak naprawdę bezwartościowe w porównaniu z tym, na co mamy nadzieję w życiu ostatecznym.

Jeśli wiemy, że przetrwa to, co posiada Bóg i że następne życie jest lepsze i trwalsze, to zdamy sobie sprawę, że życie doczesne jest jak sopel lodu pozostawiony w słońcu - wkrótce stopi się i zniknie a esencja achiry jest nieprzemijająca. Chęć wymiany życia doczesnego na życie przyszłe jest wzmocniona pewnością, że życie obecne nie ma nic wspólnego z życiem ostatecznym.

W Qur'anie znajdujemy następujący opis tego i przyszłego świata: "Lecz wy wolicie życie tego świata, tymczasem życie ostateczne jest lepsze i bardziej trwałe." (87:16-17) A także: "Wy pragniecie tego, co przypadkowe na tym świecie, a Bóg chce (dla was) życia ostatecznego." (8:67) Jak również: "Oni używają życia tego świata, ale życie tego świata w porównaniu z życiem ostatecznym - to tylko czasowe używanie." (13:26)

Istnieje wiele ahadith, które ganią dobra ziemskie i które opisują ich bezwartościowość w Oczach Boga.

Dżabir ibn Abdullah (raa) zrelacjonował, że Wysłannik Boga (saw) przechodził pewnego razu przez bazar. Ludzie byli zgromadzeni po obu jego (saw) stronach. Natknął się on (saw) tam na zdechłego, krótko uchego osła i uchwycił go pytając: "Kto z was chciałby go za dirham?" Odpowiedzieli: "Nawet za nic byśmy go nie chcieli, bo na nic się on nam nie zda." Spytał ich: "Chcielibyście go za darmo?" Odpowiedzieli: "Na Boga! Nie, nawet jeśli byłby żywy, ponieważ ma za krótkie uszy, a teraz jest do tego zdechły." Na to Wysłannik Boga (saw) odrzekł: "Na Boga! Ten świat w Oczach Boga jest mniej znaczący niż ten osioł w waszych oczach." (Muslim, Kitab a-Zuhud, 18/93)

Ibn Szaddad al-Fahri przekazał, że Prorok (saw) powiedział: "Ten świat w porównaniu do przyszłego świata jest jak gdyby jeden z was włożył palec w ocean. Zauważcie ile by miał po jego wyciagnięciu." (Muslim, Kitab al-Dżannatu wa Na'imuha, 17/191.)

Ibn Sahl ibn Sa'ad zrelacjonował, że Prorok (saw) rzekł: "Jeśli świat ten byłby warty choćby skrzydło gnata dla Boga, On (swt) nie napoiłby wodą z niego żadnej niewiernej osoby." (Sahih gharib, at-Tirmidhi, Kitab a-Zuhud, 6/611.)

Życie proste wskazuje na odwrócenie się od rzeczy tego świata, bo są one bezwartościowe. Powinniśmy żyć nie interesując się nimi i powinniśmy się od nich odsuwać. Junus ibn Maisarah powiedział: "Odsunięcie się od tego świata nie oznacza, że mamy zabraniać tego, na co Bóg (swt) pozwolił, ani tego, że mamy trwonić pieniądze. Raczej jest to stan, w którym jesteśmy pewniejsi tego, co jest w Ręku Boga niż tego, co jest w naszym własnym ręku: nasz stan w nieszczęściu powinien być taki sam jak każdego innego razu; nasza postawa wobec tych, którzy nas całkiem słusznie krytykują, czy wobec tych, którzy nas całkiem słusznie chwalą, powinna być taka sama."

Wytłumaczył on to podając trzy etapy, czy stany, z których każdy zajmuje się sercem raczej niż fizycznym uczynkiem. To z tego powodu Abu Sulejman był zwykły mówić, że nie powinniśmy na nikogo mówić „zahid”.

1 - Pierwszy stan to, gdy sługa jest pewniejszy tego, co jest w Ręku Boga niż w jego własnych rękach. Stan ten wypływa ze zdrowych i silnych przekonań.

Abu Hazim az-Zahid został zapytany: "Co posiadasz?" Odpowiedział: "Dwie posiadłości odpędzają strach biedoty, ufność w Boga i nie przywiązywanie się do tego, co mają ludzie." Spytano go: "Nie boisz się biedoty?" Odparł: "Jakże mogę bać się biedoty, gdy mój Pan posiada wszystko, co jest na niebie i wszystko, co jest na ziemi i wszystko, co jest pomiędzy nimi i wszystko, co jest pod ziemia?"

Al-Fudajl powiedział: "Esencją ubogiego życia jest zadowolenie z Boga, On jest Potężny, Wyniosły." Powiedział on też: "Zadowolony jest ten, kto żyje ubogo i ten, kto żyje bogato. Kto osiągnął prawdziwą wiarę, kto zaufał Bogu we wszystkich sprawach i jest zadowolony z tego, co On mu daje i jest odosobniony od stworzenia, w strachu i w nadziei - i przez to stwierdza, że ściganie ziemskich korzyści nie jest nic warte - ten osiągnął korzyści prostoty. On jest najbogatszym z ludzi, mimo tego, że niczego na tym świecie nie posiada."

Jak powiedział Ammar (raa): "Śmierć jest wystarczającym nauczycielem, prawdziwa wiara jest prawdziwym bogactwem, a modlitwa jest wystarczającą czynnością."

Ibn Masud (raa) rzekł: “Prawdziwą wiarą nie jest próba zadowolenia ludzi poprzez czynienie tego, co ściąga na nas niezadowolenie Boga, ani nie jest zazdroszczenie komuś czegoś, czym Bóg go obdarzył, ani nie jest obwinianie kogoś za to, że Bóg nie dał tego nam. Albowiem zaopatrzenie od Boga nie jest przyciągnięte przez ludzką ostrożność, ani nie jest odciągnięte przez ludzką zawiść. Bóg ze Swoją Sprawiedliwością, Wszechwiedzą i Mądrością, sprawił, że rozkosz i radość są towarzyszami wiary i zadowolenia, a desperacja i cierpienie są towarzyszami nieufności i niezadowolenia."

2 - Drugim stanem jest stan sługi, który jeśli jest dotknięty jakimś nieszczęściem - jak śmierć dziecka albo utrata bogactwa, czy jakichś dóbr - chce bardziej nagrody za akceptację tej straty niż odzyskania tego, co stracił. Jest to też konsekwencja posiadania całkowitej ufności. Ali (raa) rzekł: "Ktokolwiek żyje prosto w tym życiu, stwierdza, że nieszczęście jest łatwe do zniesienia." Niektórzy nasi przodkowie mówili: "Jeśli nie nieszczęście tego świata, przybylibyśmy do przyszłego świata, jako kompletni nędzarze."

3 - Trzecim stanem jest stan sługi, który uważa pochwałę i krytycyzm za równoważne. Gdyby ten świat zająłby ważne miejsce w jego sercu, wolałby pochwałę niż winę, co zaś mogłoby sprawić, że zostawiłby on wiele dobra z obawy bycia ocenzurowanym i wykonałby wiele złych uczynków w poszukiwaniu pochwały. Oznacza to, że w jego sercu opinia innych ludzi o nim, nie ma dla niego wagi - w rzeczy samej, ważna dla niego jest jego miłość do Prawdy i to, że zyska zadowolenie Boga.

Ibn Masud (raa) powiedział: "Prawdziwa wiara nie jest próbą zadowolenia ludzi przez robienie rzeczy, które ściągają niezadowolenie Boga." Bóg pochwalił tych, którzy walczyli na Jego drodze, bez martwienia się o opinie innych. Al-Hasan (raa) rzekł: "Osobą, która żyje prosto, jest ten, kto odkrył w swym sercu, że ktoś inny go w tym przerósł." Wierze, że Imam Ahmad został raz zapytany, czy bogaty człowiek może żyć prosto. Odpowiedział: "Tak, jeśli nie jest zadowolony, gdy jego posiadłość wzrasta, ani nie jest smutny, gdy maleje, wówczas może."

Ibrahim ibn Ahmad powiedział: "Są trzy typy „zuhud” albo obchodzenia się bez; pierwszy jest rezultatem przymusu, drugi jest wartym pochwały uczynkiem, trzecim jest bycie uważnym. Omijanie rzeczy, które są haram (szkodliwe, zabronione), jest obowiązkowe, omijanie rzeczy, które są halal (dozwolone, zdrowe), może być warte pochwały, a omijanie rzeczy, które są wątpliwe, jest rozważne.

Ktokolwiek zamieni rzeczy tego świata na rzeczy świata przyszłego, wyrzeka się czegoś w tym życiu, a więc możemy go nazywać „zahid”, ale 'wyrzeczenie się' czegoś może również obejmować radowanie się czymś w tym życiu kosztem życia przyszłego; w tym przypadku wyrzeka się on czegoś z achiry.

Powiedziano raz prawemu mężowi: "Wyrzekasz się więcej niż ja." Odpowiedział: "Ty jesteś bardziej w tym ekstremalny, ponieważ ja odmawiam sobie tego w tym życiu, co nie przetrwa i za co nagroda jest niepewna, podczas gdy ty odmawiasz sobie achiry. Nikt nie jest bardziej przesadny w 'wyrzekaniu się' niż w ten sposób."

Gdy mówimy o „zuhud”, normalnie mamy raczej na myśli odmawianie sobie niektórych przyjemności tego świata, a nie przyjemności przyszłego życia. Jakkolwiek jest tylko możliwe, aby powściągnąć się od rzeczy, do których mamy dostęp. To dlatego Ibn Mubarak, gdy ktoś zawołał na niego: "O Zahid!", powiedział: "Prawdziwym zahidem jest Omar ibn Abdul-Aziz, ponieważ odrzucił on ogromne przyjemności i bogactwa tego świata, które leżały u jego stop, podczas gdy ja mam bardzo niewiele do odrzucenia."

Al-Hasan al-Basri rzekł: "Znałem się i przebywałem w towarzystwie ludzi, którzy nie cieszyli się, gdy otrzymali rzeczy tego świata ani nie żałowali, że stracili coś z tego świata. Życie tego świata było dla nich mniej znaczące niż kurz. Któryś z nich mógł przeżyć rok albo 60-siaat lat bez posiadania ubrania, które by go całkowicie zakrywało czy bez posiadania czegokolwiek, co byłoby miedzy nim a ziemia i bez posiadania jedzenia, które mogłoby być przygotowane dla niego w jego domu. Gdy nastała noc oni byli na swych stopach, ze swymi czołami płasko przytkniętymi do ziemi, ze łzami staczającymi się po ich policzkach, wzywając Boga w ukryciu, aby ocalił ich w Dniu Sadu. Jeśli uczynili coś dobrego, nigdy nie przestali być za to wdzięczni i zawsze prosili Boga, aby to przyjął. Jeśli zrobili coś złego, byli tym zasmuceni i prosili Boga, ażeby im to przebaczył. Na Boga, nie byli bezpieczni przed złymi uczynkami, a zostali ocaleni tylko przez ich ciągłą skruchę. Niech Bóg będzie z nich zadowolony i obdarzy ich Swoją Litością."

Są trzy etapy „zuhud”:

Pierwszym stadium jest próba wydostania się z życia tego świata, mimo wielkiej chęci jego posiadania i mimo tego, że serce stale ciąży ku niemu. Jaźń jest ciągle zajęta tym światem, pomimo zmagania się z nim i pohamowywania się.

Drugim jest osiągnięcie oddzielenia się od tego świata i obywanie się bez niego dla zdobycia nagrody za unikanie go. Wówczas zajęci jesteśmy upewnianiem się, że jesteśmy obojętni. Jest to stan osoby, która daje dirham, aby zdobyć dwa.

Trzecim jest stan osoby, która chętnie odkłada świat na bok bez myślenia o tym, co pozostawiła. Jest to ktoś, kto wymienił kawałek stłuczonego gliniaka na drogocenny kamień.

Jest czasem tak, że gdy ktoś pożąda audiencji u króla, przy bramie przestrasza go pies. Rzuca, więc on psu kawałek, żeby się go pozbyć, a to umożliwia mu wizytę na królewskich pokojach. Szatan jest jak ten pies, który stoi u wrót prowadzących do Boga. Próbuje on przeszkodzić ludziom w wejściu, a przecież wrota te są szeroko rozwarte, a świat jest tylko tym kawałkiem do rzucenia, który możemy odsunąć na bok bez drugiej myśli.