Orzeczono, że ten rodzaj sumienia nie może pozostać w tym samym stanie przez cały czas. Bardzo często ono zmienia się i przemienia, pamięta i zapomina, poddaje się i uchyla, kocha i nienawidzi, raduje się i smuci, akceptuje i odrzuca oraz jest posłuszne i występne.

Stwierdzono też, że jest to sumienie wierzącego. Al-Hasan al-Basri powiedział: "Zawsze widać jak wierzący wyrzuca sobie i mówi: 'Czy chciałem tego? Dlaczego tak zrobiłem? Czy było to lepsze od tamtego?'"

Zostało też powiedziane, ze sumienie będzie się obwiniać w Dniu Zmartwychwstania: każdy obwini się za swoje czyny, albo za swoje grzeszne uczynki, jeśli był tym, kto wyrządził wiele zła, albo za swoje niedociągnięcia, jeśli był tym, kto czynił dobrze.

Imam Ibn al-Qajjim stwierdził, że wszystkie te opinie są poprawne.

Sumienie pełne wyrzutów może być jednym z dwóch: wartym nagany lub jej nie wartym. 'Warta nagany' jest ignorancka, nieposłuszna jaźń, którą Bóg i Jego aniołowie winią. 'Nie warta winy' obwinia swego właściciela za jego uchybienia w posłuszeństwie do Boga, pomimo jego usilnych starań w tym kierunku. Takie sumienie nie jest tak naprawdę winne. 

Najbardziej wartym pochwały sumieniem jest to, które obwinia się za niedociągnięcia w posłuszeństwie do Boga. Takie sumienie wytrzymuje krytycyzm innych w swoich dążeniach do zadowolenia Boga tak, że nikt nie może winić go ze względu na jego oddawanie Mu czci. Takie sumienie uratowało się przed nagana Boga.

Jeśli chodzi o sumienie, które akceptuje swoje czyny takimi, jakimi są, bez samokrytyki i które nie może znieść krytyki od innych, - co oznacza, ze nie może być ono szczerze posłuszne Bogu, - to taką jaźń Bóg gani.