Miłowanie Boga, Wspaniałego, Wyniosłego, jest ostatecznym celem wszystkich zmagań oraz szczytem wszystkich stanów. Gdy już osiągnęliśmy stan prawdziwej miłości do Boga, każde zmaganie, które po tym następuje jest jego owocem albo jest łodygą jego korzenia - jak tęsknota, poufność i zadowolenie. Każde zmaganie, które go poprzedziło, było krokiem w jego kierunku - jak skrucha, wytrwałość, wyrzeczenie się, czy zuhud.

Najkorzystniejszym, najszczerszym, najwznioślejszym i najwyższym rodzajem miłości jest z pewnością umiłowanie Tego, dla którego miłości serca zostały stworzone i dla którego podziwu stworzenie zostało wprowadzone do egzystencji. Bóg jest Tym, do którego serca zwracają się z miłością, egzaltacją, gloryfikacją, uniżeniem, poddaniem i czcią. Taka cześć nie może zostać skierowana do nikogo innego oprócz Niego. To jest doskonałość miłości, której towarzyszy całkowite poddanie się i uniżenie. Bóg, Wywyższony, kochany jest dla Samego Siebie w każdym względzie. Wszyscy za Jego wyjątkiem są kochani za to, co dają w zamian. Wszystkie objawione Księgi i wieści wszystkich Proroków (as), są świadkami miłości, która jest Mu (swt) dłużna, o czym zaświadcza naturalny impuls, który On stworzył we wszystkich Swoich sługach; intelekt, którym On nas obdarzył i błogosławieństwa, które na nas wylał.

Serca, podczas dorastania, zakochują się w kimkolwiek, kto jest miłosierny i delikatny dla nich. Ile więc większą jest ich miłość do Niego, od którego wytryska wszelka delikatność!

Każda dobra rzecz, którą się cieszy Jego stworzenie, jest jedną z Jego bezgranicznych dobrodziejstw, a On jest Jeden, bez pomocników i bez wspólników:

"Jakiekolwiek macie dobrodziejstwa, one pochodzą od Boga. A kiedy dotknie was nieszczęście, to wy do Niego kierujecie wasze błagania." (16:53)

A także:

"A wśród ludzi są tacy, którzy sobie biorą, poza Bogiem, Jemu równych, miłując ich, jak się miłuje Boga. Ale ci, którzy wierzą, są gorliwsi w miłości do Boga." (2:165)

Oraz:

"O wy, którzy wierzycie! Jeśli ktoś z was wystąpi przeciwko swojemu deenowi, (wiedzcie, ze na jego miejsce) Bóg niebawem przyprowadzi ludzi, których będzie kochał i oni Jego będą kochali; oni będą pokorni względem wiernych, a szorstcy wobec niewiernych; będą walczyli na drodze Boga i nie będą obawiać się nagany ganiącego." (5:54)

Prorok (saw) przysiągł, że żaden wierny nie jest prawdziwie wierzącym, dopóki on (saw) nie jest mu milszy od jego własnego dziecka, ojca, czy od całej ludzkości. (Al-Buchari, Kitab al-Iman, 1/53; Muslim, Kitab al-Iman, 2/15.)

Wysłannik Boga (saw) powiedział też do Omara ibn al-Chattab (raa): "aż ja będę ci milszy od samego siebie." (Al-Buchari, Kitab al-Iman wa'n-Nudhur, 11/523.)

Oznacza to, że nie jesteśmy prawdziwymi wierzącymi dopóki nasza miłość do Proroka (saw) nie osiągnie tego poziomu.

Jeśli Prorok (saw) musi mieć pierwszeństwo przed nami samymi (ponieważ Bóg mówi: "Prorok jest bliższy wiernym aniżeli oni sami sobie"(33:6)), jeśli chodzi o to, co kochamy i co to za sobą pociąga, więc czyż Bóg, On jest Wywyższony, nie zasługuje bardziej na naszą miłość i podziw niż my sami?

Wszystko, co On ma dla nas, Swoich sług, czy jest to coś, co my kochamy, czy też coś, czego nienawidzimy, kieruje nas do umiłowania Go (swt). Jego obdarzanie i powstrzymywanie, dobry los i przeciwności losu, którymi On rozporządza dla nas, Jego obniżanie i wywyższanie nas, Jego Sprawiedliwość i Jego Łaska, Jego ożywianie i uśmiercanie, Jego Współczucie, Hojność i zakrywanie naszych złych uczynków, Jego Przebaczenie i Cierpliwość, Jego odpowiedz na nasze błagania, nawet, gdy On nie potrzebuje nas w ogóle - wszystko to zaprasza nasze serca, aby Go czciły i kochały. 

Jeśli ludzkie stworzenie byłoby w stanie obdarzyć tym drugą osobę, choćby w małym stopniu, osoba ta nie mogłaby powstrzymać swego serca od kochania go. Jak więc może sługa nie kochać, całym swoim sercem i ciałem, Tego, kto jest ciągle dla niego Miłosierny i Szczodry, pomimo jego złych uczynków. Łaska Boga spada na nas z niebios, podczas gdy nasze złe czyny wznoszą się do nas z ziemi.

Bóg pożąda od Swoich sług przyjaźni i miłości za Swoja Hojność, mimo tego, że ich nie potrzebuje, sługa z drugiej strony, zaprasza gniew Boga swoim nieposłuszeństwem i złymi uczynkami, pomimo tego, że potrzebuje Jego pomocy.

Ani łaska, którą otrzymujemy od Boga, ani Jego Hojność nie odstraszają nas od nieposłuszeństwa wobec naszego Pana. W ten sam sposób, ani nasze nieposłuszeństwo ani złe uczynki nie odstraszają Boga od obdarzania nas Swoimi błogosławieństwami.

Co więcej, podczas gdy każdy, kogo kochamy i kto nas kocha, może tak robić dla osobistego zysku, Bóg, On jest Potężny i Wyniosły, robi tak, aby nam dać korzyść.

Prócz tego, podczas gdy prowadzimy interesy, nikt nie zawrze z nami transakcji, jeśli nie będzie z niej miał korzyści, a każdy zrobi cokolwiek, aby zyskać w ten, czy w inny sposób, zaś Bóg, On jest Potężny i Wyniosły, prowadzi z nami interesy, abyśmy mogli najwięcej skorzystać dla samych siebie podczas tej transakcji z Nim. Tak więc jeden dobry uczynek jest liczony jako pomiędzy 10 do 700 dobrych uczynków albo więcej, podczas gdy zły czyn zapisany jest jedynie raz i może zostać szybko usunięty.

Ponadto, On, Wysławiony stworzył nas dla Siebie i stworzył wszystko dla nas, na tym świecie i w przyszłym. Kto więc zasługuje bardziej na miłość i zadowolenie niż Boga?

Prócz tego, wszystko, czego potrzebujemy my i całe stworzenie, należy do Niego. On jest Najhojniejszy. On daje Swoim sługom więcej niż potrzebują, a nawet zanim o to poproszą. On jest zadowolony nawet z najdrobniejszego dobrego uczynku i powiększa On nagrodę za niego. On wybacza złe uczynki, o których nikomu nie powiedzieliśmy i zmazuje je. Cokolwiek jest w niebiosach i na ziemi, wysławia Go, każdego dnia zajmuje się On nową aferą. Mnogość rzeczy nigdy Go nie zbija z tropu, ani nigdy nie jest On zmęczony ciągłymi błaganiami Swoich poddanych. W rzeczywistości, On jest zadowolony z tych, którzy są wytrwali w swoich błaganiach.

On jest zadowolony z tych swoich sług, którzy poszukują Jego pomocy, a zły jest na tych, którzy jej nie potrzebują. On nie jest zadowolony, gdy widzi nieposłusznego sługę, który nie dba o swe czyny, a nawet wtedy woaluje On jego grzechy, mimo tego, iż sługa ich nie ukrywa. On lituje się nad Swoim sługa, nawet wówczas, gdy sługa nie lituje się nad samym sobą.

On wzywa nas do Swojej Akceptacji i Swego Miłosierdzia poprzez Swoja Litość i Hojność, ale my odmawiamy. On wysłał do nas Wysłanników (as) i pozwolił nam poznać przez nich Swoje przykazania. On, Wysławiony, zbliża się do nas i pyta: "Czy jest tam ktoś, kto Mnie wzywa, żebym mógł odpowiedzieć na jego modlitwy? Czy jest tam ktoś, kto poszukuje Mojego wybaczenia, żebym mógł mu wybaczyć?" (Muslim przekazał w swojej SahihKitab Salat al.-Musafirin ła Qasruha, 6/36, na autorytecie Abu Hurairy (raa), że Prorok (saw) powiedział: "Nasz Pan, On jest Potężny i Wyniosły, schodzi każdej nocy do nieba, które jest nam najbliższe, podczas ostatniej trzeciej części nocy i pyta: 'Czy jest tam ktoś, kto Mnie wzywa, żebym mógł odpowiedzieć jego modlitwom? Czy jest tam ktoś, kto Mnie prosi, ażebym mógł spełnić jego życzenie? Czy jest tam ktoś, kto poszukuje Mojego wybaczenia, abym mógł mu przebaczyć?'")

Jak więc serca mogą Go nie miłować, kiedy On jest Tym - i nikt poza Nim - który obdarza nagrodą, odpowiada na modlitwy, odpuszcza winy, wybacza grzechy, zasłania złe uczynki, rozprasza żal i oddala cierpienie?

On Jeden, On jest Wywyższony, jest Warty Wysławienia, Czci i Chwały. On jest Najszczodrzejszym, aby być proszonym; On jest Wyrozumiałym, aby obdarzyć; Najmiłosierniejszym, aby wybaczyć; Najszlachetniejszym, aby dopomóc i Najgodniejszym zaufania, aby na Nim polegać. On jest bardziej miłosierny dla Swoich sług, niż matka dla swojego dziecka. On jest też bardziej zadowolony ze skruchy grzesznego pokutnika, niż uradowany jest człowiek, który odnajduje swoją zaginioną bestie, po tym jak zginęła na pustyni, z całą prowizją na jej grzbiecie, gdy stracił on już nadzieję na przetrwanie.    

On jest Królem, bez partnera, Jedyny, Unikat, który nie ma Sobie równego, wszystko przeminie oprócz Jego Oblicza. On jest słuchany jedynie przez Swój rozkaz i nie jest niesłuchany bez Swojej wiedzy. On jest zadowolony z posłusznego sługi za jego posłuszeństwo, mimo tego, że nie mogło się ono zdarzyć bez Jego pomocy i asysty. On odpuszcza i wybacza, nawet po tym jak Go nie posłuchano, a mimo tego, honory, jakie Mu się należą, są najbardziej odrzucane i zaniedbywane.

On (swt) jest najbliższym świadkiem, najwznioślejszym obrońcą, najprawdziwszym Swemu Słowu i najsprawiedliwszym spośród wszystkich sędziów. On zna sekrety naszego sumienia:

"Zaprawdę, mój Pan czuwa pilnie nad każdą rzeczą!" (11:57, tł. z angielskiego))

On rejestruje czyny i decyduje o losie Swoich sług. Są Mu wiadome tajemnice serc i to, co Niewidzialne. Każdy za Nim tęskni, twarze upokarzają się w Świetle Jego Oblicza, a umysły nie potrafią całkiem pojąć Istoty Jego Bytu. Cały dowód, jaki jest przedstawiony sercu i umysłowi, świadczy o niemożliwości istnienia kogokolwiek takiego jak On. Dzięki Światłu Jego Oblicza każda forma ciemności została oświetlona, niebiosa i ziemia zostały rozświetlone, a całe stworzenie zostało uporządkowane. On (swt) nie śpi, ani się to Jemu nie godzi. Czyny nocy są Mu przedstawione przed brzaskiem, a dzienne przed zmierzchem. Jest On zawoalowany czystym światłem, a gdyby usunięto tą zasłonę, wówczas promieniowanie Jego Światła pochłonęłoby całe stworzenie objęte Jego wizją.

Umiłowanie Boga Wszechmocnego daje sercu życie i podtrzymuje dusze. Serce nie odczuwa zadowolenia ani radości, nie ma posmaku żadnego sukcesu - ani nawet życia - jeśli nie posiada tej miłości. Jeśli serce utraci tą miłość, to utrata, którą cierpi jest ogromniejsza niż cierpienie oka, które straciło wzrok, czy ucha, które straciło słuch.

Ciągle gorszym od tego jest rozkład serca pozbawionego miłości do swego Stwórcy, Źródła i Prawdziwego Boga, jest to nawet gorsze od rozkładu ciała, które już pozbawione jest duszy. Ta prawda jest tylko rozpoznawana przez ludzi, którzy są żywi, bo rana nie boli zmarłego.

Fath al-Małsili rzekł: "Ten, kto miłuje Boga, nie znajduje żadnej przyjemności w życiu i nie zaniedbuje wychwalania Boga nawet na chwile."

Prawy człowiek raz powiedział: "Ten, kto miłuje Boga, jest zawsze z Nim, pamięta ciągle o Nim z ciągłym utęsknieniem, używając każdego możliwego środka i nałafil (akt wolnej woli), aby Go zadowolić." (Jest to poparte hadith przekazaną przez al-Buchari w jego Sahih, na autorytecie Abu Hurairy (raa), który powiedział: "Wysłannik Boga (saw) rzekł: 'Bóg (swt) powiedział: "Ktokolwiek okaże wrogość wobec jednego z Moich przyjaciół, Ja będę z nim toczył wojnę. Mój sługa zbliża się do Mnie z niczym bardziej Mi ukochanym niż z tym, co uczyniłem dla niego fard, i Mój sługa ciągle się do Mnie przybliża z nałafil, aż go pokocham - a gdy go kocham, Jestem jego słuchem, którym słyszy i jego wzrokiem, którym widzi, i jego ręką, którą chwyta i jego stopą, którą kroczy - i jeśli by Mnie poprosił, z pewnością bym mu dał, i jeśli poprosiłby Mnie o schronienie, z pewnością bym mu je nadał."'" Jest ona też wymieniona w al-Arba'in an-Nawawi, an-Nawawi 'ego ["Czterdzieści hadisow Nałałiji", która jest osiągalna w jez. pol.], hadithnr.38.) 

Ktoś inny napisał wierszem:

"I miłuj swego Pana służąc Mu,

Albowiem kochankowie są nikim innym jak sługami Umiłowanego."

Jedna z kobiet Salaf, kiedy dawała radę swoim dzieciom, mówiła: "Przyzwyczajcie się do miłowania Boga i do bycia Mu posłusznymi, bo ci, którzy mają taqła są posłuszni do momentu, w którym ich ciało doświadcza awersji do czegokolwiek innego niż do posłuszeństwa. Jeśli przeklęty stara się ich skusić, aby uczynili coś złego, grzech wstydzi się i unika ich, z powodu sposobu, w jaki oni go odrzucili."

Abdullah ibn Mubarak recytował:


"Jesteś nieposłuszny Bogu,
 Tymczasem twierdzisz, że Go miłujesz.
 Na Boga! Takie zachowanie jest obrzydliwe,
 Na każdym poziomie!
 Byłaby twoja miłość prawdziwa, byłbyś Mu posłuszny,
 Bowiem kochanek jest zawsze posłuszny Ukochanemu!"