Istnieje hadith mówiąca, że Prorok (saw) powiedział, że ktoś może żyć całe życie tak, że pomiędzy nim a Dżannah (Raj) był tylko krok, a z powodu ostatniego momentu pójdzie do Dżahannam (Gehenna, Piekło), a ktoś inny może żyć całe życie tak, że pomiędzy nim a Dżahannam był tylko krok, a ostatni uczynek zabierze go do Dżannah. O Boże, daj nam dobry i błogosławiony koniec! Amin

Dlaczego tak się stanie?

1 – Z powodu korupcji i wady w naszej wierze. Przykładem może być komputer, który miał wadę od pierwszego dnia, o której nie wiedzieliśmy. Używamy tego komputera, aż pewnego dnia chcemy, żeby zrobił coś trudniejszego niż zazwyczaj i cały komputer siada. (Tak na marginesie, i proszę się nie śmiać, ja tego tutaj bardzo często doświadczam!) W ten sam sposób w naszym imanie (naszej wierze), czy aqidzie (w podstawach wiary) mogą być jakieś ukryte wątpliwości, z których nie zdajemy sobie sprawy, ale które wypłyną na wierzch podczas ostatniego testu, a on jest najtrudniejszy. W ten sposób możemy przegrać z szatanem. Bóg (swt) nie sprowadzi nas z drogi w tym ostatnim momencie, chyba, że mieliśmy ukrytą wadę! Quran mówi nam, że najbardziej stratnymi będą ci, którzy myślą, że robią dobrze, podczas gdy w Dniu Sądu wszystko to okaże się złem lub nie zostanie przyjęte.

2 – Z powodu zboczenia z prostego szlaku – przez fitne. Początkowo odchylenie jest minimalne, niezauważalne, ale jest ono jak widelec, im dalej, tym bardziej widoczne. Tak jak Iblis, stracił wszystko z powodu swej dumy. Podobnie może być z kimś, kto otrzymał ayat (znak) od Boga (swt), ale go pozostawił, oddzielił się od niego i poszedł za swoimi pasjami. Stał się on zdobyczą szatana, z powodu przywiązania do Duniyi (świata doczesnego) i swych własnych pożądań. Islam jest tego przeciwieństwem. Islam oznacza całkowite poddanie się Bogu (swt). W praktyce znaczy to, że my zostawiamy nasze widzimisię, że my się zmieniamy dla Islamu, a nie Islam dla nas. My zmieniamy się nawet, jeśli jest to przeciwko naszym własnym zachciankom. Islam nie jest po to, by nam służyć, ale po to byśmy my poddali samych siebie całkowicie w służbie Bogu (swt).

Prorok (saw) obawiał się, że ludzie będą umieć Qur’an na pamięć, tak, że światło pokaże się na ich twarzach, a następnie oddalą się od ayatow Boga (swt) i wpadną w fitne, niosąc miecz na swojego sąsiada, oskarżając go o shirk. Hudhayfa bin Yaman (raa) słysząc to, spytał, który z nich jest mushrikiem? Prorok (saw) odpowiedział, że ten, kto oskarżył swego brata o shirk

Innym przykładem może być opowiadanie o abidzie (sławnym czcicielu monastycznym) z Banu Israil o imieniu Barsisa, którą przytoczyliśmy poprzednio.

Pomimo tego, że poznaliśmy prawdę, powinniśmy się ciągle martwić o to, że możemy – nie zdając sobie sprawy - zboczyć z tego prostego szlaku. Jest to też powodem, dla którego prosimy Boga (swt), nie mniej niż 17 razy dziennie o to, żeby nas prowadził droga prosta.

3 – Z powodu obstawania przy grzechu. Ciągle wykonywanie małego grzechu staje się wielkim grzechem. Np. Człowiek, który miał obsesje na punkcie grania w szachy, zamiast wypowiedzieć La illaha illalah, mówił: szach mat, szach mat. Inny, który był bankierem i ciągle liczył i przeliczał, zamiast shahady, liczył: 1, 2, 3, 4, 5,.. 12, 14.., aż zmarł. Człowiek, który słuchał piosenek przez całe życie, poprosił swoją rodzinę, która włączyła Qur’an w czasie jego agonii, żeby włączyli Umm Kulthum (śpiewaczkę), bo ona łagodzi jego serce, a wkrótce potem zmarł. Bóg (swt) nie da nam TAWFIQ (możliwość), aby powiedzieć La illaha illalah, jeśli nie będziemy żyli według tego, w co wierzymy.

Jeśli chcesz sprawdzić, co powiesz w momencie Sakarat-ul-Małt, zauważ, o czym myślisz przed zaśnięciem i co jest twoją pierwszą myślą, gdy się budzisz?

Wielu muzułmanów myśli, że mogą sobie grzeszyć ile chcą, 5 minut przed śmiercią powiedzą La illaha illalah i będą ocaleni. To jest spiskowanie przeciw Bogu! Knowania typu: ‘będę robił, co będę chciał, a taubę zrobię jak się zestarzeję’, nie przyniosą nam korzyści, ale przez nie źle skończymy.

Planujemy przeciwko Bogu (swt), a Bóg jest najlepszy z planujących.

Nie powinniśmy się czuć bezpieczni, jedynie przegrani czują się bezpieczni. To jak żyjemy zdecyduje o tym, jak umrzemy!

4 – Z powodu słabego imanu. Gdy chalifa Sulejman odwiedził Medynę zapytał, czy któryś z towarzyszy Proroka (saw) jeszcze żyje. Poinformowano go o Abu Hazimie (raa). Chalifa posłał po niego i spytał go, dlaczego nie lubimy śmierci? Abu Hazim (raa) odpowiedział, że jest tak, ponieważ upiększyliśmy sobie to życie, jest ono dobre i wygodne, a zniszczyliśmy swoją akhire, dlatego więc nienawidzimy opuścić pięknej duniji dla brzydkiej akhiry. Tak więc miłość do duniji powoduje niechęć w stosunku do akhiry. W momencie śmierci zdajemy sobie sprawę, że to Bóg (swt) zabiera nas z tego życia, a to z kolei powoduje nienawiść w stosunku do Boga (swt), a to oznacza wieczność w Ogniu piekielnym!

Mu’adh ibn Dżabal (raa) witał śmierć z otwartymi ramionami, on (raa) chciał tylko żyć po to, by móc pościć w gorące letnie dni i modlić się w długie zimowe noce. On (raa) był szczęśliwy, że wreszcie spotka Boga (swt), a gdy ktoś cieszy się na spotkanie z Bogiem, Bóg (swt) cieszy się na spotkanie z nim.

Al-Buchari przekazał na autorytecie Ai’shy (raa), że Prorok (saw) powiedział, że każdemu Prorokowi (as) przed śmiercią jest pokazane jego miejsce w Raju i jest mu dany wybór, czy chce żyć, czy umrzeć. Głowa Proroka (saw) w czasie jego (saw) ostatnich chwil leżała na udach Ai’shy (raa). Przez długi czas był on (saw) nieprzytomny, a gdy odzyskał świadomość, popatrzył w niebo i powiedział: Allahumma Rafiqal-‘Ala(O Boże! Najwyższy Towarzysz! tzn. chcę być z Najwyższym Towarzyszem). Ai’sha (raa) powiedziała, że słysząc to zrozumiała, że dano mu (saw) wybór i że oni nie byli tymi, których wybrał. To były ostatnie słowa Rasullulah (saw).

Jedno jest teraz pewne, nigdy nie możemy być pewni siebie! Musimy pamiętać o tym, że nasze uczynki mogą być zniweczone, nie przez Boga (swt), ale przez nas samych!

Pamiętajmy, więc, że nie możemy polegać na samych sobie, ale możemy polegać jedynie na Bogu (swt).

Wierzmy, więc w Boga i trzymajmy się prostej drogi, jak najbardziej możemy, i miejmy nadzieję, że Bóg (swt) pozwoli nam na zyskanie dobra w tym życiu, dobra w życiu przyszłym i że nas ocali od Ognia Piekielnego. Amen.