Mniejszy Dzień Zmartwychwstania zaczyna się z al-MAŁT, czyli ŚMIERCIĄ. Prorok (saw) zapytany przez grupę beduinów, kiedy zacznie się Dzień Sądu, odpowiedział wskazując na najmłodszego z nich, że gdy on dorośnie ich Dzień Sądu już się rozpocznie. Mowa tutaj o Śmierci. Nie można jej w żaden sposób ominąć ani obejść. Wszystko przeminie oprócz Boga (swt), bo On powiedział nam, że każda dusza zasmakuje śmierci. DATA śmierci każdego z nas jest już wyznaczona i nie możemy przed nią uciec. Umrzemy tylko za pozwoleniem Boga (swt). Qur’an opowiada o Banu Israil, które opuściło miasto tysiącami uciekając w strachu przed śmiercią. Bóg powiedział im umierajcie, a następnie ich wskrzesił.

Umm Habiba (raa), żona Proroka (saw), modliła się o długie życie dla swojego ojca, Abu Sufiyana, i brata, Muawiyi (raa) oraz dla swojego męża, Muhammada (saw). Prorok (saw) powiedział jej, że modli się o zdecydowany termin, a to, co jest zdecydowane, nie zmieni się i że byłoby lepiej, gdyby pomodliła się o ochronę przed Ogniem i przed kara Dnia Sądu.

Jeśli w dalszym ciągu nie możecie sobie uświadomić nagłości śmierci, to pomyślcie o tych nieprawdopodobnych historiach:

  1. Mężczyzna pracujący na budowie spadł z 7go pietra! I nic mu się nie stało. Oszołomiony wstał i z radości chciał kupić otaczającym go ludziom, (którzy myśleli, że się zabił) coś do picia. Przechodząc przez ulicę, stracił orientację i został potracony przez samochód, wskutek czego zmarł. Dlaczego człowiek ten spadł z tego budynku bez żadnego urazu? Bo Bóg (swt) wyznaczył miejsce i czas na jego śmierć. Anioł Śmierci czekał na niego w tym czasie na środku drogi. Spadł, żeby zdążyć na swoje SPOTKANIE
  1. Po trzęsieniu ziemi w Egipcie, jedna z cudownych historii opowiadała o człowieku, który przeżył pod gruzami bardzo długo. Tak długo, ze wszystkie środki potrzebne naturalnej śmierci istniały. Jego żona i matka zmarły, ale on przeżył. Dlaczego? Bo nie było to jego przeznaczenie i jedynie Bóg (swt) utrzymuje nas przy życiu!
  1. Lot Saudyjskiej Arabii zderzył się z lotem Ukraińskim z łączna prędkością 1600 mili na godzinę. Czy możecie sobie wyobrazić jak szybka potrafi być śmierć? Śmierć w ułamku sekundy! Nikt się nie spodziewał. Śmierć jest niszczycielką przyjemności, musimy sobie o niej często przypominać, bo jej rzeczywistość jest przesłonięta zasłoną nieświadomości. Pamięć o śmierci przynosi 3 korzyści:

i.                     jesteśmy szybcy w żałowaniu za grzechy, w skrusze;

ii.                   jesteśmy zadowoleni z minimum, z czegokolwiek, co daje nam Bóg (swt), Alhamdulillah;

iii.                 nie będziemy walczyć ani się spierać z ludźmi o Dunje, to da nam wewnętrzny spokój, bo naturą syna Adama jest to, że nie będzie miał dość, aż do śmierci.

Podczas śmierci przechodzimy przez Sakarat ul-Mawt. Jest to stan, w którym z powodu cierpienia tracimy świadomość, a następnie ją odzyskujemy. Stan, w którym jesteśmy oszołomieni, pomiędzy życiem a śmiercią. Te agonie śmierci majążne stopnie. Nawet Prorok (saw) przez nie przechodził, ocierał sobie (saw) wówczas twarz wodą. Przez najcięższe agonie przechodzą niewierzący, a prawie nie odczuwają bólu ash-SHUHADA, ich ból jest jak ugryzienie komara. 


„Panie nasz! Nie bierz nam za złe, jeśli zapomnieliśmy lub jeśli zgrzeszyliśmy.

Rabbana la tua’khidhna in’nasina aw’akhtana

 

Panie nasz! Nie nakładaj na nas ciężaru, jak nałożyłeś na tych, którzy byli przed nami!

Rabbana wa la tahmil alayna isran kamaa hamaltahu alal-ladhina min qab’lina

 

Panie nasz! Nie nakładaj na nas tego, czego nie potrafimy unieść!

Rabbana wa la tuhamilna ma laa taaqata lana bihi

 

Odpuść nam, przebacz nam i zmiłuj się nad nami! Ty jesteś naszym Panem!

Wa’fu anna wagh’firlanaa war’hamna anta maw’lana

 

Dopomóż nam przeciw ludowi niewiernych!

Fan’surna alal-qawmil-kaafirin